
Religia czy prawdziwa wiara? Odkrywanie serca
Religia nie zastąpi prawdziwej wiary. Tradycje mogą zasłaniać Boże przykazania, a serce pozostaje daleko od Boga. Prawdziwa wiara nie boi się przeszkód, lecz ufa Bogu w każdej sytuacji. Zbawienie zaczyna się w sercu, nie w rytuałach.
Transkrypcja
Witam Cię bardzo serdecznie w kolejnym odcinku podcastu Ewangeliarz w głąb Ewangelii. Nazywam się Bartłomiej Szymon Kurylas, jestem pastorem kościoła chrześcijańskiego Nowe Narodzenie w Tarąskich Górach. I mam przywilej zaprosić Cię do wspólnego odkrywania piękna Ewangelii. W tej chwili podróżujemy przez Ewangelię Mateusza. Robimy to rozdział po rozdziale, werset po wersecie. W tym podcaście korzystam z Pisma Świętego, z przekładu Biblii Tysiąclecia, z wydania piątego. Czyli najpopularniejszego przekładu Biblii w Polsce. Przekładu, który towarzyszy największej liczbie osób. Za chwilę przeczytam cały 15 rozdział Ewangelii Mateusza. Dobrze będzie, jeżeli razem ze mną będziesz śledził ten tekst, a następnie spróbujemy zgłębić znaczenie tego tekstu dla pierwszych słuchaczy Jezusa, dla historii kościoła, ale też dla mnie i dla Ciebie, dla ludzi XXI wieku. Spróbujemy zobaczyć, co Bóg chce powiedzieć przez ten tekst do nas. Zapraszam Cię serdecznie. Ewangelia Mateusza rozdział 15 Wtedy przyszli do Jezusa farzeusze i uczeni w Piśmie z Jerozolimy z zapytaniem Dlaczego Twoi uczniowie postępują wbrew tradycji starszych? Bo nie myją sobie rąk przed jedzeniem. On im odpowiedział Dlaczego i Wy przekraczacie przykazania Boże z powodu Waszej tradycji? Bóg przecież powiedział Czcij Ojca i Matkę, oraz kto złorzeczy Ojcu lub Matce, niech śmierć poniesie. Wy zaś mówicie Kto by oświadczył Ojcu lub Matce Darem w złożonym pofierze jest to, co miało być ode mnie wsparciem dla Ciebie Ten nie potrzebuje czcić swego Ojca ani Matki. I tak, ze względu na Waszą tradycję, znieśliście przekazanie Boże. Obudnicy Dobrze powiedział o Was prorok Izajasz Ten lud Czcij mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode mnie Ale czcij mnie na próżno, ucząc zasad poddanych przez ludzi Potem przywołał do siebie tłum i rzekł do niego Słuchajcie i rozumiejcie Nie to, co wchodzi do ust, czyni człowieka nieczystym Ale to, co z ust wychodzi, to właśnie go czyni nieczystym Wtedy przystąpili do niego uczniowie i rzekli Czy wiesz, że faryzeusze zgorszyli się, gdy usłyszeli to słowo? On zaś odrzekł Każda roślina, której nie sadził ojciec mój niebieski, będzie wyrywana Zostawcie ich, to są ślepi przewodnicy ślepych Jeśli zaś ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną Wtedy Piotr zabrał głosz i rzekł do niego Wytłumacz nam tę przypowieść On rzekł To i Wy jeszcze niepojętni jesteście Nie rozumiecie, że wszystko, co wchodzi do ust, dostaje się do żołądka I zostaje wydalone na zewnątrz Lecz to, co z ust wychodzi, pochodzi z serca I to właśnie czyni człowieka nieczystym Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa Czyny nierządne, kradzieże, fałszywe świadectwa, przekleństwa To właśnie czyni człowieka nieczystym To zaś, że się je nieumytymi rękami, nie czyni człowieka nieczystym Potem Jezus odszedł stamtąd i podążył w okolice Tyru i Sydonu A oto kobieta, kananejska, wyszedłszy z tamtych stron, wołała Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida Moja córka jest ciężko nękana przez złego ducha Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem Na to podeszli Jego uczniowie i prosili Go Odpraw ją, bo krzyczy za nami Lecz On odpowiedział Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela A ona przyszła, padła mu do nóg i prosiła Panie, dopomóż mi On jednak odparł Niedobrze jest zabierać chleb dzieciom, a rzucać szczeniętom A ona odrzekła Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą ukruchy, które spadają ze stołu ich panów Wtedy Jezus jej odpowiedział O niewiasto, wielka jest Twoja wiara Niech Ci się stanie, jak pragniesz Od tej chwili jej córka była zdrowa Stamtąd podążył Jezus dalej i przyszedł nad Jezioro Galilejskie Wszedł na górę i tam siedział I przyszły do Niego wielkie tłumy Mając ze sobą chromych, ułomnych, niewidomych, niemych i wielu innych I położyli ich u Jego stóp, a On ich uzdrowił Tłumy zdumiewały się, widząc, że niemi mówią Ułomni są zdrowi, chromi chodzą, niewidomi widzą I wielbiły Boga Izraela Lecz Jezus przywołał swoich uczniów i rzekł Żal mi tego tłumu Już trzy dni trwają przy mnie, a nie mają co jeść Nie chcę ich puścić zgłodniałych, żeby ktoś nie zasła w drodze Na to rzekli Mu uczniowie Skąd tu na Pustkowiów weźmiemy tyle chleba, żeby nakarmić tak wielki tłum? Jezus zapytał ich Ile macie chlebów? Odpowiedzieli siedem i parę rybek A gdy polecił tłumowi usiąść na ziemi Wziął siedem chlebów i ryby I odmówiwszy dziękczynienie połamał Dawał uczniom, uczniowie zaś tłumom Jedli wszyscy do syta A pozostałych ułomków zebrano jeszcze siedem pełnych koszów Tych zaś, którzy jedli, było cztery tysiące mężczyzn Nie licząc kobiet i dzieci Potem odprawił tłumy Wsiadł do Łodzi i przybył w granicę Magadan Mateusz XV rozdział Niezwykle aktualny Od czasu napisania tego rozdziału Mijenęło ponad dwa tysiące lat Ale ten rozdział A w zasadzie Bóg poprzez ten rozdział Porusza problemy Które są cały czas obecne One są obecne w każdym pokoleniu Ten rozdział mówi o religii bez serca Ten rozdział mówi o tym Że jest straszny problem Kiedy tradycja, jakaś konfesja Jest ważniejsza od samego Boga I od drugiego człowieka Ten rozdział mówi o Pysze duchowej Ten rozdział mówi o Uprzedzeniach, które nam towarzyszą Wobec ludzi spoza naszej grupy Spoza naszego wyznania, konfesji I tak dalej Ale ten rozdział na szczęście Mówi też o prawdziwej wierze Która nie poddaje się mimo przeszkód I to jest rozdział, który zadaje Bardzo niewygodne pytanie Miej tobie Czy jesteśmy bliżej Boga Czy też jesteśmy tylko bliżej religii Którą wyznajemy Rozdział rozpoczyna się od konfliktu Od konfliktu Pana Jezusa z faryzeuszami Przybywają oni z Jerozolimy Czyli z centrum I zarzucają uczniom Że nie przestrzegają tradycji Zobaczcie Nie chodzi o przykazania Boże Nie chodzi o grzech Nawet nie chodzi o prawo Mojżesza Chodzi o tradycję To jest niezwyczaj To jest niezwykle ciekawe Dlatego, że my mamy taką naturalną skłonność Do zastępowania żywej relacji z Bogiem Systemem zasad Które nazywamy religią Wszyscy wiemy Że człowiek lubi rzeczy przewidywalne No i Znacznie łatwiej jest Zrobić jakąś listę obowiązków I potem odhaczać Niż badać własne serce Znacznie łatwiej jest Rozbiegać jakiegoś rytuału Niż pracować nad swoim charakterem Ostatecznie Znacznie łatwiej jest Wyglądać na świętego Niż być, czy stawać się Świętym i poddawać się Uświęceniu I Pan Jezus bardzo mocno na to odpowiada Pokazuje, że ludzkie tradycje Doprowadzają Do obchodzenia Bożych przykazań I to jest bardzo ważna lekcja Również dla Kościoła Bez względu na jego konfesje Nie tylko dla judaizmu I wieku W którym się poruszał Pan Jezus Ale dla Kościoła Dla protestantów, dla katolików Dla prawosławnych, dla Zielonosiądkowców, dla baptystów Dla metodystów, dla każdego z nas Historia pokazuje Że każda wspólnota Może z czasem Bardziej bronić swoich zwyczajów Niż Bożego Słowa Dlatego W reformacji tak mocno podkreśla się Zasadę sola scriptura Ta zasada Wbrew temu co niektórzy mówią Ona nie oznacza odrzucenia Całej tradycji Luther, Calvin, Wesley Spardzon Ale też ja Taki nikt przy tych ludziach Cenią sobie I cenili historię Kościoła I tradycję Kościoła Ale każdy z tych osób A ja idąc za nimi Uważają Że żadna tradycja Nie może stać ponad Autorytetem Pisma Świętego My mamy obowiązek Bronić Ewangelii A nie tradycji Mamy bronić Ewangelię I głosić Ewangelię A nie własne przyzwyczajenia Własne zrozumienia i własną konfesję Jezus do tych ludzi cytuje Coś co jest aktualne też dzisiaj Lud ten czci mnie wargami Lecz sercem swym Daleko jest ode mnie To jest przerażający tekst Bo to oznacza Że możemy śpiewać pieśni Możemy się modlić Możemy chodzić do Kościoła nawet codziennie Możemy czytać Słowo Boże Nawet trzy razy dziennie Możemy pełnić służbę A jednocześnie mieć serce Bardzo daleko od Pana Boga Bardzo daleka Czasami A może nawet nie czasami Jest pewien rozdźwięk Między tym co deklarujemy A tym co jest rzeczywistym naszym przekonaniem Ludzie bardzo często Mocno wierzą Że są kimś innym Niż są naprawdę Budują swój obraz Obraz siebie A potem zaczynają sami wierzyć W ten własny obraz Zakładają pewną maskę I wierzą, że ta maska Naprawdę jest nimi I Pan Jezus przebija się przez to wszystko Przebija się przez maski On patrzy głębiej, patrzy do serca On nie pyta tylko Co robisz, ale pyta przede wszystkim Dlaczego to robisz Dlatego później w liście do Hebrajczyków Czytamy, by Pokutować od martwych uczynków Czyli od uczynków, które robimy Ale nie wiemy czemu je robimy Augustyn A już pewnie, jeżeli słuchasz tego podcastu Wiesz, że dla mnie to jest Dosyć wyjątkowa postać Augustyn pisał, że Dwa czyny mogą wyglądać identycznie Ale mieć zupełnie inną Wartość przed Bogiem Ponieważ Bóg patrzy nie tylko na te czyny Nie tylko na owoc tego czynu Nie tylko na działanie, ale też Na motywację I to powinno Nas prowadzić do pewnej pokory Teraz uwaga Chodzi o to, żeby przez pryzmat tego Nad czym się tu pochylamy osądzać innych Chodzi o to, żeby osądzić siebie Żeby zajrzeć w swoje serce Następnie Pan Jezus Wypowiada słowa No dla słuchaczy Jego rewolucyjne On mówi, że nie to co wchodzi Do ust czyni człowieka nieczystym W tamtych czasach Mówi ono dokładnie odwrotnie A tu Pan Jezus mówi, że Nieczystość wychodzi z serca Że wszelkiego rodzaju złe czyny Morderstwa, cudzołóstwa, kłamstwo Pycha, kradzież, zło, całe zło To się rodzi wewnątrz I zobaczcie Wtedy mówiono odwrotnie I dziś niestety też się mówi odwrotnie Mówi się o tym, że problem jest na zewnątrz Że problemem są rodzice Społeczeństwo Dla wierzących często Problemem jest Kościół System jest problemem Politycy są problemem Szkoła jest problemem Wszystko jest problemem, wszystko z zewnątrz Oczywiście te rzeczy Faktycznie mają wpływ na człowieka Ale Pan Jezus nam to przypomina Coś bardzo niewygodnego Największy problem Nie jest z zewnątrz Tylko największy problem Mieszka w naszym własnym sercu I to jest najbardziej realistyczna Diagnoza każdego człowieka Jaką wypowiada Pan Jezus Reformatorzy Nazywali To co teraz opisałem Doktryną całkowitej deprawacji To nie oznacza Że człowiek jest tak zły Jak tylko może być To oznacza, że grzech dotyka Każdej części naszego życia Że grzech, zło Dotyka naszego rozumu Dotyka naszej woli Dotyka naszych emocji, naszych pragnień Że my Nie umiemy sobie z tym poradzić My nie mamy rozwiązania Nie wystarczy terapia Nie wystarczy reforma społeczna My potrzebujemy nowego życia Nowego serca Inaczej mówiąc potrzebujemy Zbawiciela Później w tym rozdziale Pojawia się kolejna ciekawa rzecz Niezwykła kobieta w Ewangelii Kananejka, czyli poganka Osoba spoza Izraela I ona ośmiela się Przyjść do Jezusa i błagać O pomoc dla córki No i to jest zaskakujący fragment Bożego Słowa On mnie niezmiennie zaskakuje Dlatego, że początkowo Jezus milczy Potem odpowiada w sposób, który Wydaje się być Bardzo surowy i niegrzeczny No i dlaczego? Otóż chrześcijanie od wieków Zastanawiałem się nad tym tekstem I ojcowie kościoła Opisują to tak Że Jezus nie odrzuca Tej kobiety, tylko Wydobywa jej wiarę Że Jezus to robi specjalnie By wiara tej kobiety Mogła zabłysnąć przed Całym światem Że im większa przeszkoda Tym bardziej widoczna staje się Ufność i pewność tej kobiety I w końcu padają Najważniejsze słowa Niewiasto wielka jest Twoja wiara Zobaczcie, Jezus bardzo rzadko Zaliczyjąś wiarę Ale kiedy to robi To robi to bardzo głęboko I robi to w ogóle Względem osób spoza Religijnego systemu Setnik jest tak pochwalony I teraz kanonejka jest tak pochwalona Czyli ludzie, których w zasadzie Inni mogliby zlekceważyć I to też jest bardzo ważne Dlatego, że chrześcijaństwo Jest pełne takich ludzi Niepozornych, niewykształconych Ubogich, prześladowanych Nigdy Nikomu szerzej nie znanych A jednak Jakoś Pan Bóg przez nich Dokonuje wielkich rzeczy Oni często mają wydobywaną tą wiarę I okazuje się, że wierzą Najmocniej Następnie Znowu rozmnożenie chleba Drugi raz, niektórzy w ogóle pytają O co tu w ogóle chodzi, czy to jest jakieś powtórzenie Dlaczego drugi raz No właśnie dlatego, że uczniowie Nadal nie rozumieją I my często też nie rozumiemy No to Bóg uczy nas pewnych rzeczy wielokrotnie Czasami wydaje nam się Że już coś rozumiemy Że już mu zaufaliśmy A potem przychodzi kolejny Podobny kryzys I okazuje się, że znowu musimy się nauczyć tego samego Nie jest to znakom porażki Ale jest to część naszego duchowego wzrostu Jan Kalwin napisał Że serce człowieka Jest nieustannie skłonne do niewiary I tam mały problem Że Jan Kalwin Przez jednych lubiany, przez drugich nielubiany To napisał Prawda jest taka Że jest to prawda o mnie i o Tobie Ja o sobie to z całą pewnością mogę powiedzieć Że moje serce jest nieustannie skłonne do niewiary Ja chyba najczęściej się modlę Rozpoczynając modlitwę Od słów Zapisanych w piśmie Wierzę, ale pomóż Mojemu niedowiarstwu Czyli generalnie stawiam się w pozycji wiary Ale wiem, że moje serce Jest skłonne do niewiary I potrzebuję Bożej pomocy Dlatego Bóg nieustannie przypomina nam swoją wierność Przez Słowo Boże Ale też przez działanie w naszym życiu No i w tym rozdziale widzimy również coś jeszcze Ewangelia zaczyna coraz wyraźniej Wychodzić poza granice Izraela Nie da się już tego zatrzymać Kanenyka jest tego zapowiedzią Bo nadejdzie dzień Kiedy Ewangelia dotrze do wszystkich narodów Do Afryki, do Azji, do Ameryki Do Europy, do Polski Do naszych rodzin Do mojego i Twojego domu To jest przypomnienie, że Plan zbawienia człowieka Chrześcijaństwo Od samego początku Było misyjne Kościół nigdy nie istniał I nie powinien istnieć tylko dla siebie On istnieje dla świata Ale oczywiście nie po to, żeby Stać się podobnym do świata Tylko po to, żeby zanieść światu Chrystusa Ten piętnasty rozdział Ewangelii Mateusza Również o tym mówi I stawia przed nami bardzo ważne Pytania Czy moje chrześcijaństwo Przypadkiem nie jest tylko tradycją Czy ja już nie jestem obrońcą Konfesji zamiast Ewangelii To jest pytanie, które ja sobie często Zadaję, zwłaszcza Kiedy poruszam się pośród konfliktu Między kościołem protestanckim A katolickim To jest pytanie, które mnie często boli Bo sam czasem Bardziej broni Konfesji niż Ewangelii Ale mam Odwagę się do tego przyznać Co też proponuję Tobie Drugie takie pytanie Czy moje serce naprawdę należy do Boga Czy ja pozwalam, żeby Chrystus mnie uświęcał Żeby przemieniał moje wnętrze Zwłaszcza wtedy, kiedy to naprawdę boli Czy mam wytrwałość Jak ta kanonejka Czy pozwalam, żeby Bóg wydobył ze mnie Głębie wiary Czy ufam w ogóle Bogu Wtedy, kiedy nie widzę Natychmiastowej odpowiedzi I mam wrażenie, że moja modlitwa Odbija się od szklanego sufitu To są pytania, które Bóg stawia Przede mną i przed Tobą Pytania, które powinny nas trochę pomęczyć Dziękuję Ci bardzo Za wspólne pochylenie się nad tym rozdziałem I jeżeli było to dla Ciebie Zachęcające, pomocą Uważasz, że to jest wartościowy materiał No to zostaw proszę jakiś komentarz Zwiększ zasięg tego materiału Napisz, który fragment Ewangelii Mateusza 15 15 rozdziału Cię poruszył A może coś inaczej rozumiesz Może wyciągasz inne wnioski Podziel się, wzbogacisz wtedy moje poznanie Bo na tym polega wymiana komentarzy Udostępnij ten podcast swoim znajomym Rodzinie Może udostępnij członkom swojego kościoła Bez względu na konfesje Zaproś innych Ja chętnie przeczytam krytyczny komentarz Dzięki temu kolejne osoby Będą mogły wspólnie Udostępniać bogactwo Bożego Słowa Zachęcam Cię też do subskrypcji Tego kanału, żeby nie przegapić Następnych odcinków Z tej serii, ale też możesz korzystać Z wszystkiego, co na tym kanale jest A jest tu już dosyć sporo Materiału Bo też historia zboru, w którym służę Już ma kilkanaście lat I przeszliśmy przez swoje burze A czasami mam wrażenie, że Nieustannie przez nie przechodzimy W kolejnym spotkaniu Przejdziemy do szesnastego rozdziału Ewangelii Mateusza Tam, gdzie padną Najważniejsze słowa Słynne słowa Ty jesteś Mesjasz Syn Boga Żywego Pochylimy się też nad tym Na kim jest oparty Kościół Słowa kontrowersyjne Słowa, które czasem Nas różnią między sobą Tylko, że Nieważne jest, co myślę ja Nieważne jest, co myślisz ty Ważne jest, co Bóg napisał w swoim słowie Niech Pan Ci błogosławi I niech Cię prowadzi każdego dnia Do usłyszenia Z Panem Bogiem


Autor kazania
Pastor Bartłomiej Szymon Kurylas
Pastor, nauczyciel Słowa Bożego i duszpasterz, który od wielu lat służy Kościołowi, prowadząc ludzi do głębszej relacji z Jezusem Chrystusem.
Poznaj autora